Finanse

Wydaje mi się, że temat pieniędzy jest tematem szczególnie trudnym, drażliwym. Rodzi napięcia, pytania, wzburzenie: kto dostaje pieniądze? Za co? Czy mu się należą? Kto i ile ma dawać? Czy wszyscy dają po równo? Ale czy mają dawać po równo, skoro mają inne zasoby? A jeśli mieliby dawać proporcjonalnie do stanu posiadania, to czy wolno komuś zaglądać do portfela? I kto miałby to robić? A czy to, że ktoś coś daje, spotyka się z odpowiednim docenieniem? Więcej – czy jest w ogóle dostrzeżone? A jeśli już ktoś coś daje, czy należy mu się coś (i jeśli tak – co) w zamian?

Jednocześnie jest też tematem ściśle związanym z codziennością, praktyką w znaczeniu najbanalniejszej organizacji rzeczywistości. Czyli zarazem niełatwo o nim mówić, ale i nie mówić o nim nie sposób.

Fundacja Kannon jest nasza. „Nasza” w tym sensie, że powołana jest i służy tylko i wyłącznie temu, byśmy mogli praktykować medytację. „My” to w pierwszym rzędzie członkowie BWZ Kannon, ale też (zgodnie ze statutem Fundacji Kannon) wszyscy praktykujący, niezależnie od wyznania i przynależności.

Jest nasza i za nasze. To, że Fundacja jest fundacją, oznacza, że nie ma nikogo – żadnej nadrzędnej instytucji, organu państwa, grantodawcy – kto byłby zobowiązany ją utrzymywać. Istnienie organizacji pozarządowej opiera się na woli ludzi, którym bliska jest idea, oraz przeświadczeniu, że dla tej idei warto wyasygnować środki materialne pozwalające ją realizować.

Bez nas, w tym bez naszej pracy i pieniędzy, Fundacja nie będzie istniała. A z drugiej – Fundacja daje okazję, by mądrze skorzystać z posiadanych zasobów. Mądrze, tj. na rzecz ogólnego dobra, na rzecz innych ludzi, dla podtrzymania wartości, jaką jest praktyka medytacyjna. Na co lepiej wydawać pieniądze?

Jakich pieniędzy potrzeba w Fundacji

Na miesięczne utrzymanie lokalu składa się czynsz, wynoszący w tym miesiącu (8/10/2022) 2 587,94 zł, i opłaty za media: woda i ścieki (39,40), wywóz odpadów (18,44), prąd (235,42), gaz (958,03), co daje 3 839,23 zł. Lokal ogrzewany jest gazem, co – mimo że staramy się bardzo uważać – generuje duże koszty. Jeśli doliczyć do tego koszt zadbania o to, by na Wilczej zachowane były podstawowe standardy w postaci dostępności środków czystości, papieru toaletowego, kawy, herbaty, to rzetelnie można powiedzieć, że miesięczny koszt utrzymania siedziby Fundacji to 4 000 zł.

W sierpniu i wrześniu kilkaset złotych wydaliśmy na przygotowanie inauguracji. To było koło tysiąca złotych z kasy Fundacji – tylko, bo wiele osób (Udżi, Dorota, Zbyszek Ż, Agnieszka, Magda, Zbyszek M, Piotrek W, Wojtek, Michał Totai) włożyło swoją pracę, czas i własne środki finansowe.

Mamy na szczęście – dziękujemy! – patronów, czyli grupę kilkunastu osób, które zadeklarowały comiesięczne wpłaty do listopada 2023 roku. Zadeklarowana kwota wpłat to 3 218 zł, a – jak donosi Kazik O-O, skarbnik warszawski – średnie wpłaty z okresu grudzień 2021-sierpień 2022 to 3 235,44 zł. Czyli realne wpłaty są nawet trochę wyższe od deklaracji. Jeśli chcecie dołączyć do patronów, przyślijcie mail z deklaracją wpłat przez okres dwóch lat na adres fundacja@kannon.pl i wpłacajcie pieniądze na konto Fundacji w Nestbanku: 63 1870 1045 2078 1070 7546 0001.

Totai